gay gej plotki FaceBook
  donos
 

Spoza środowiska = Samotność wśród hetero ?

 

 
10/1/22 Kategoria: Plotki



spoza środowiska

Na początku lat 90-tych na portalach randkowych furorę robił slogan „spoza środowiska” Od tamtych czasów dzieli nas kilkanaście wiosen, ale niektórzy nadal używają tego terminu by określić swoje nastawienie do innych gejów.
Niektórzy w ten sposób oznajmiają że przebywają tylko w towarzystwie osób heteroseksualnych.
O to co może oznaczać termin ”spoza” i kto go używa zapytaliśmy kilku internautów z naszego mailingu.

Damian 29 lat
Gdy byłem bardzo młody wybierałem oferty w których napisane było że ktoś był spoza środowiska. Wydawało mi się, że taki koleś jest mniej przegięty i pewnie ma na boku dziewczynę.

Artur-wawa
Spoza to takie dziwne słowo, które chyba ma oznaczać, że ktoś jest mniej przegięty i jest bardziej fajny. Teraz i tak wszyscy tak gadają by nie być uważanym za ciotę ;-) Ogólnie  to głupi wyraz ale przydaje się w podrywaniu

Miśiulek
Uważam że to bardzo smutne stwierdzenie. Bycie spoza może oznaczać że ktoś jest bardzo samotny. Wiadomo że każdy chce mieć jakiś znajomych gejów i bycie spoza to albo oszustwo albo po prostu ktoś unika ludzi takich jak on.

Tomasz W.
Ja wolę być spoza i jest mi tak dobrze. Nie utrzymuje kontaktu z ciotami bo są durne. Ciotki klubowiczki to najgorsze zakały na tym świecie i zajmują się tylko plotami. Chętnie poznam kogoś spoza bo wiem że mogłoby się nam ułożyć.

Idaho22
Nigdy nie używałem, ale czasami spotykam takie określenie. Nie wiem co właściwie ma oznaczać. Pewnie ci spoza to całe życie udają że są hetero i że są BI. Wystarczy, że raz się pójdzie do klubu i już przecież nie jest się spoza. Ja mógłbym też powiedzieć że jestem spoza ale zna mnie kilka osób.
Nie mówiąc już ze setki ogląda moje profile na fellow.

A Ty jesteś spoza, czy w środowisku ?

Dziękujemy za udział w naszym badaniu.
Niektóre wypowiedzi zostały skrócone.

 
 
 
dodaj do flakera Udostępnij



Klucze : , , , , , , ,  

? Zgłoś naruszenie prywatności >>>   ‘‘

16 Opinie

  1. Ludzie to jakieś stare dziadki tak gadają. Teraz nie da się być spoza środowiska

  2. Też myślę że nie da się być spoza. Można być mniej lub bardziej w środowisku. Samo zarejestrowanie się na jakimś portalu sprawia że ludzie mnie oglądają i o mnie gadają.
    Dobrze że poruszyliście ten temat. Można by też zapytać czy to nadal na kimś robi wrażenie.

  3. a mi się wydaje że jest to temat zastępczy, bo admini strony nie mają pomysłu na nowy temat,

    lepiej pokomentowalibysmy fotki borysa szyca w nowym sukcesie

  4. A MI SIE WYDAJE ŻE TEMAT POTRZEBNY. NALEŻAŁOBY SIĘ ZASTANOWIĆ DLACZEGO W OGÓLE GEJE TWORZA WEWNATRZ SWOJEJ MNIEJSZOŚCI WEWNĘTRZNE PODZIAŁY.

  5. Wydaje mi się, że chodzi tutaj o odcinanie się od pewnego stereotypowego wizerunku geja wykreowanego przez geja ;) .
    Środowisko, wciąż w sferze stereotypu zostajemy, kojarzy się z chiuchami w rozmiarze XS, złamanym nadgarskiem, apaszką pod szyją i “Kochana nie uwierzysz co Ci powiem”
    Sam kiedyś pisałem,że jestem z poza środowiska, dopóki nie poznałem kumpla który namówił mnie na to,żeby bliżej poznać kilka osób i nie żałuje tego :P

  6. a ja w latach 90tych chodzilem do przedszkola, i nie w glowie mi bylo środowisko,

    a jeżeli chodzi o podziały gejów, to ja dziele gejów
    na normalnych (facetów męskich kochających facetów również męskich) i na nienormalnych (przegiętych myślących że są kobietami w męskim ciele) szkoda tylko że stereotypy należą do tej drugiej grupy gejów - temu nas tak postrzegają

  7. Cieszę się że nie tylko ja dziele Homo na Normalnych i Przegiętych
    I powiem wam to co uważam
    Sądzę że przez tych Przegiętych wszyscy tak nas nienawidzą.

    • no tak ale spoza a normalni lub przegieci to chyba co innego
      ci “spoza” to czesto najwieksze cioty -sciemniairy

  8. Ja jestem spoza. Nie mam profilu na żadnym portalu, z nikim nie utrzymuję kontaktów i nie znam żadnego geja. Nie chodzę do klubów dla homo, ani na żadne parady. Nie udzielam się nigdzie o tej tematyce. Czy sam fakt, że podobają mi się faceci sprawia, że należę do środowiska, bez względu na to, czy chcę czy nie? Bo takie coś to trochę krzywdzące, jeśli mam się porównać do kogoś, kto jest znany w środowisku homo, często bywa w takich klubach i ma mnóstwo znajomych homo. Ja uważam, że jestem spoza środowiska, bo w ogóle w nim nie uczestniczę.

    • Zgadzam się w zupełności z Loda Robaczewska. Też nie mam konta na żadnym z portali, nie znam żadnego geja osobiście (nie miałem okazji), nie chodzę do klubów (bo ich nie ma, albo są daleko), ani na parady. A tutaj trafiłem przez przypadek.

    • Jestes bardzo obłudny wiesz? Może powiesz że chodzisz z heterykami na piwo i gadasz z nimi o cyckach ?
      To tak jakby heterykom kazać zadawac się tylko z gejami. Myślisz że by tak chcieli ?
      Po prostu nie możesz być szczęśliwy tylko udajesz albo nie widzisz że znacząco od nich odstajesz.

      • Dlaczego obłudny? Myślę, że nie chodzi tu o “środowisko” ale o jego stereotyp-banda ciotek które puszczają się na prawo i lewo, biegają na parady i jak ktoś ich nie lubi, to krzyczą, że są dyskryminowani. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się na zachodzie, nie mówię, że to jaskinia rozpusty, ale skrajności są tam dużo bardziej jaskrawe. Mój najlepszy przyjaciel jest hetero i z racji znajomości ze mną nigdy nie miał wątpliwości, co do tego, że geje są ok. Ale pojechał do Birmingham… No i zmienił zdanie, a przynajmniej uznał, że ja jestem spoza “środowiska”, bo to co tam widział nie miało nic wspólnego z tolerancją a było po prostu wielką orgią i faktycznym narzucaniem się innym bez względu na orientacje… Znam trochę gejów, mam swoje za uszami i byłem kilka razy w klubach, ale nie odpowiada mi takie “stereotypowe” życie. Nie jestem w środowisku, które stara się tworzyć jakąś subkulturę, po prostu jestem gejem i chcę sobie żyć w spokoju.

  9. Nie za bardzo wiem, gdzie Ty widzisz tę obłudę. Obłudny bym był, gdybym udawał za wszelką cenę heteroseksualnego i wmawiał sam sobie, że nie jestem gejem . A z heterykami o piersiach to czemu niby gejom nie wolno rozmawiać? Jeśli są ładne , to co? Mam mieć mdłości na ich widok i brzydzić się kobietami? Kobiece ciało jest piękne, a że mnie nie pociąga, to co innego. Przecież nie będę się odcinał od reszty społeczeństwa niehomoseksualnej, aby się komuś przypodobać. W końcu geje nawołują o tolerancję i uznanie ich za normalnych i takich samych jak inni. Więc dlaczego nie spotkać się z heteroseksualnymi kolegami, wypić piwo i pogadać o dziewczynach? Podejrzewam, że bardzo pozytywnie by mnie odebrali . Bo przełamałby się stereotyp geja w lateksie, z obrożą itd. Ja w dalszym ciągu uważam, że jestem spoza środowiska, bo po prostu w nim nie uczestniczę, jak już wcześniej uargumentowałem. Jeśli zacznę być bardziej aktywny i podejmę jakieś działania, to wtedy stanę się członkiem społeczności gejowskiej. A sama orientacja seksualna nie powinna segregować ludzi od razu do jakiejś społeczności, środowiska itd, gdyż każdy jest inny i interakcje każdej jednostki z drugą są inne reszty społeczeństwa. Każdy niech się ocenia i postępuje wedle swojego sumienia. Pozdrawiam.

  10. spoza środowiska HETERYCKIEGO, zapozna się z gayem ze środowiska PILNE; cel matrymonialny z dodatkowym przychówkiem mile widziany pan.

  11. podzielam zdanie pani Robaczewskiej i tyle w tym temacie. A wogóle to nie jestem żadnym gayem tylko SINGLEM.

Zostaw coś - Komentarze pojawiają się z opóżnieniem

Losowe słowa kluczowe